Karmienie piersią i cukrzyca

 Pisaliśmy już w bobosferze o różnorakich zaletach naturalnego karmienia niemowląt. Kolejne odkrycia dodają do długiej listy zalet i korzyści kolejne pozycje. Badania sugerują, że matki, które karmią piersią, zmniejszają u siebie ryzyko wystąpienia cukrzycy w późniejszym życiu. 

 Już karmienie przez zaledwie jeden miesiąc może o połowę zmniejszać ryzyko powstania stanu przedcukrzycowego, który jest preludium do w pełni rozwiniętej cukrzycy. Badanie prowadzone były przez dwadzieścia lat, brały w nich udział matki karmiące piersią i te karmiące od początku butelką. Karmiące naturalnie miały wyraźnie lepszy poziom tłuszczów i glukozy we krwi. W badaniu wzięły udział 704 kobiety, spodziewające się pierwszego dziecka. W ciągu kolejnych dwóch dekad poszukiwano u nich zwiastunów pojawienia się cukrzycy. 

Zaskakująco okazało się, że kobiety, które w ciąży cierpiały na cukrzycę ciężarnych - miały później nawet lepszą ochronę przed rzeczywistą cukrzycą - rzędu pomiędzy 44 i 86 procent. 
Dr Erica Gunderson, z instytutu Kaiser Permanente w Kalifornii stwierdziła, ze dokładna zależność między karmieniem piersią i występowaniem cukrzycy nie jest do końca jasna. Różnice nie były jednak spowodowane odmiennym przyrostem masy w czasie ciąży czy późniejszej aktywności fizycznej.  
Jak widać - trud karmienia piersią warto podjąć nie tylko dla dobra dziecka, ale i dla samej siebie. (mk)

2009-12-30