Dziewczynki wyglądają w długich włosach dziewczęco i uroczo. Jak dbać o długie, dziecięce loki?
Po pierwsze – regularna pielęgnacja. Mycie, suszenie i szczotkowanie włosów będą o wiele przyjemniejsze, jeśli rozegramy je w formie zabawy - na przykład w mini salon fryzjerski. Jeśli dziecko nie lubi spłukiwania prysznicem – możemy spróbować użyć dużego kubka, albo przekonać do okularków pływackich czy też specjalnego daszka do mycia głowy. Do mycia najlepszy będzie delikatny szampon dla dzieci (zbalansowane pH 4,5 -6) - unikniemy dzięki temu podrażnienia oczu. Włosy myjemy nie częściej niż co drugi dzień, tak, by nie przesuszyć skóry głowy i włosów.
Do wstępnego osuszenia mokrych włosów najlepiej użyć chłonnego ręcznika lub pieluchy tetrowej – im więcej wody usuniemy w ten sposób, tym krótsze będzie suszenie suszarką. Mokrych włosów nie trzemy, staramy się wyciskać, nie należy ich również rozczesywać, ponieważ są bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Warto zainwestować w suszarkę z funkcją jonizacji i zimnym nadmuchem –włosy będą bardziej nawilżone i błyszczące.
Od czasu do czasu wybierzmy się do prawdziwego salonu fryzjerskiego, najlepiej takiego przyjaznego dzieciom. Włosy nie stają się od przycinania gęstsze ani grubsze, to zapewnić nam mogą tylko geny, jednak przycięte końcówki i fryzura sprawią, że włosy będą wyglądały na zdrowe i zadbane.
Regularnie sprawdzajmy stan skóry głowy i włosów, bliski kontakt dwóch dziecięcych główek może zakończyć się wizytą nieproszonych gości. Wszy można zwalczyć wyczesywaniem specjalnym grzebieniem lub środkami dostępnymi w aptece. Jeżeli dziecko nie jest nadwrażliwe na olejki eteryczne możemy spróbować zwalczyć je olejkiem, na przykład z drzewa herbacianego.
Przyzwyczajajmy malucha do systematycznego szczotkowania. Najlepsza będzie szczotka z naturalnego włosia, dla niemowląt z delikatnej, odpowiednio spreparowanej koziej sierści, dla starszego dziecka – ze sztywniejszej szczeciny dzika. Gęstość i wielkość szczotki trzeba dobrać odpowiednio do długości i gęstości włosów.
Pozwólmy dziecku na samodzielność – od wyrażenia, czego nie lubi podczas mycia włosów, poprzez samodzielne namydlanie szamponem, aż do szczotkowania i suszenia. Nawet, jeśli mycie trwa dłużej i jest mniej perfekcyjne – z każdym razem będzie lepiej.
2009-09-09





