Jak sobie radzić z płaczem dziecka

Wobec płaczu niemowlęcia często czujemy się bezradni. Psycholodzy uspokajają: dziecko czasem potrzebuje się wypłakać w ramionach rodziców.

W naszej kulturze funkcjonują dwa skrajne podejścia do płaczu małych dzieci. Od: jest niebezpieczny i trzeba go natychmiast przerwać, po: „a niech ćwiczy płuca”. Oba są niewłaściwe.

Gdy nie możemy utulić płaczu i nie możemy odkryć jego powodu, musimy dać  sobie trochę luzu – to nie jest nasza wina. W ten sposób unikniemy frustracji i zdenerwowania, które dotyka chyba każdego rodzice. Jednocześnie nie oznacza to, że zostawiamy płaczące dziecko same. Nawet jeśli płacze ono 40 minut, dobrze jest być przy nim i wysłuchać go. Jeśli po jakimś czasie nie dajemy rady, lepiej wymienić się z inną osobą.

Płacz niemowlęcia zwykle ma dwie fazy – pierwsza to wołanie o pomoc. Z jednej strony mamy odruch, żeby podejść do dziecka i ukoić go, a z drugiej kultura uczy nas, by nie reagować i dać mu się wypłakać.  Gdy dziecko nie dostanie pomocy, płacz przechodzi w fazę rozpaczy. Ta druga faza często u dorosłych wywołuje zirytowanie.

Rodzice często wpadają w pułapkę pt „Dziecko nie może płakać”. Jednak kiedy nic nie pomaga, trzeba sobie powiedzieć „to jest potrzebne mojemu dziecku. Ono coś mi chce powiedzieć przez swój płacz”. Z takim podejściem rodzicowi łatwiej jest znieść łzy niemowlęcia.

Podczas płaczu warto jest tulić dziecko lub po prostu być obok niego w tym samym pokoju. Nie traktujmy płaczu jako kaprysu, przez które chce ono wymusić, by wziąć go za ręce. To stary mit, który pokutuje jeszcze w naszym myśleniu.

Co powoduje łzy? Głód, ból np. spowodowany kolkami, mokra pieluszka. Niemowlęta płaczą, gdy jest im za gorąco lub za zimno, gdy są zmęczone a także znudzone.  Płacze nasila się pod koniec dnia i ma to związek z rozładowaniem wieczornego napięcia. Dziecko może też płakać, gdy zaburzamy jego rytm, bo godzina kąpieli nadeszła, kiedy jest ono śpiące.

Są też przyczyny bardziej złożone. Badanie wykazały, że dzieci kobiet, które były narażone na duży stres podczas ciąży,  a także dzieci matek palących papierosy podczas ciąży są bardziej płaczliwe. U podstaw nadmiernego płaczu w pierwszych miesiącach życia dziecka może leżeć też trudny poród lub zły stan psychiczny mamy.


Na podstawie książki „Nie płacz, maleństwo!” Claude Didierjean-Jouveau wyd. Mamania

2011-02-01