Prąd, gaz, ogień - kolejne domowe zagrożenia dla dziecka i kolejna porcja porad dotyczących bezpiecznego mieszkania dla naszego bobasa.
Ciekawość dziecka na którymś etapie zapewne wzbudzą gniazdka elektryczne.
Standardowe można wymienić na wersję z wbudowanymi zaślepkami - zaślepki otwierają się pod wpływem mocnego nacisku wtyczki, nie otworzą się pod naciskiem paluszków czy wpychanych zabawek. Jeśli wymiana nie jest konieczna - wystarczą zwykłe zaślepki do nieużywanych gniazdek, do których dziecko ma dostęp.
Wracając do kuchni - otwieranie piekarnika warto utrudnić, podobnie jak dostęp do kurków, a przede wszystkim - płyty grzejnej, czy palników. Nowsze kuchenki część zabezpieczeń mają wbudowanych (przed włączeniem piekarnika, przed niekontrolowanym wypływem gazu). Całość płyty można zasłonić specjalną metalową osłoną. Należy także dziecku wyraźnie i wielokrotnie powtarzać, że garnki są gorące i dotknięcie ich będzie bolesne.
Miej otwarty umysł, podążaj za dzieckiem i ćwicz elastyczność - dostrajaj otoczenie do zachowania i stopnia dojrzałości dziecka. Dziecko musi zapoznać się w pewnym stopniu z niebezpieczeństwami, ale w sposób kontrolowany. Z drugiej strony - nie warto zupełnie wyłączać wszystkich zagrożeń - dziecko chowane pod kloszem być może nie będzie miało żadnego guza, ale ominie ważny element nauki samodzielności i bezpiecznego poruszania się w otaczającym świecie.
2009-11-28
Zobacz: Bezpieczne mieszkanie, Jesienią przyklej odblaski na wózek, Bezpieczne mieszkanie cz. II, Niemowlę w samochodzie, Bezpieczne mieszkanie cz. III, Jak sobie radzić z płaczem dziecka





