Po zabiegu sztucznego zapłodnienia - nogi w górę!

 Według przeprowadzonych niedawno badań - kobiety, które bezpośrednio po przeprowadzonym zabiegu  inseminacji domacicznej  leżały przez piętnaście minut na plecach z uniesionymi nogami zwiększyły w ten sposób swoje szanse na powodzenie zabiegu i to o całe 50 procent. 

Badacze sądzą, że poruszanie się po sztucznym zapłodnieniu może przeciwdziałać poczęciu. 
Zalecają wszystkim starającym się mamom poddanym zabiegowi półgodzinny odpoczynek. 
Badania przeprowadzono na 400 parach - 27 procent kobiet z grupy odpoczywającej udało się zajść w ciążę, podczas gdy starającym się z grupy poruszającej się - udało się to w 18 procentach przypadków. 
Wcześniej pojawiały się doniesienia o możliwym pozytywnym wpływie odpoczynku tuż po zabiegu - jednak pierwszy raz przeprowadzono badania na tak dużą skalę. Badania prowadzili naukowcy i lekarze z Akademickiego Centrum Medycznego w Amsterdamie. 

Inseminacja jest jedną z tańszych i prostszych technik wspomaganego rozrodu. Nasienie zostaje odpowiednio spreparowane w laboratorium, a następnie przy pomocy specjalnego cewnika wstrzykiwane do jamy macicy. Ważny jest odpowiedni moment wykonania zabiegu - musi być to czas owulacji. Zapłodnienie odbywa się w jajowodzie. Metoda ta ma skuteczność na poziomie 5-25%, warto więc zwiększyć swoje szanse. (mk) 

2009-12-30