Kosmetyki w ciąży

Kobiety w ciąży oraz karmiące piersią nie powinny używać kosmetyków z dodatkiem parabenów. Te powszechnie stosowane konserwanty mogą działać estrogenie, czyli zaburzać gospodarkę hormonalną.

Parabeny to pod względem chemicznym estry kwasu p-hydroksybenzoesowego. W składzie produktów kosmetycznych występują np. jako metylo i propyloparaben. Są stosowane również w przemyśle farmaceutycznym a nawet spożywczym gdyż niszczą drożdże, pleśnie oraz grzyby.

Konserwanty potrzebne są w kosmetykach, aby zapobiegać namnażaniu się szkodliwych organizmów, które przedostają się do kremu np. na naszych palcach. Parabeny służą więc do wydłużenia okresu trwałości kosmetyków, a zarazem nie wpływają na ich kolor, zapach ani konsystencję. Przez dziesięciolecia uważane były za bezpieczny i powszechnie dozwolony środek konserwujący.

Kosmetyki „Paraben free”

W ostatnich latach pojawiły się informacje iż estrogenne działanie parabenów, może sprzyjać powstawaniu raka piersi oraz niepłodności u mężczyzn. I chociaż naukowcy co do jednoznacznego rakotwróczego działania parabenów jeszcze nie są przekonani, warto poszukać zdrowszej alternatywy dla kosmetyków w trakcie ciąży i karmienia piersią.

Coraz częściej można spotkać kosmetyki z etykietą „paraben free”, a także kosmetyki oznaczone jako bio lub naturalne. W większości oznacza to, że są one produkowane ze składników roślinnych pochodzących z upraw ekologicznych, do których nie dodaje się pestycydów. Do konserwacji tych kosmetyków mogą być używane olejki eteryczne np. olejek z drzewa herbacianego lub bardzo łagodne środki konserwujące np. Phenoxyethanol, który jest najczęściej wybieranym środkiem przy konserwacji produktów naturalnych.

Wazelina, parafina, siarczany

Parabeny to nie jedyne zło, jakim raczą nas producenci kosmetyków. Oleje mineralne jak wazelina i parafina są tanie i maja bardzo długą datę trwałości, jednak zapychają skórę i nie pozwalają jej oddychać. Należy pamiętać, że parafina jest otrzymywana w wyniku destylacji ropy naftowej. Może przyśpieszyć proces starzenia skóry, bywa stosowana jako wypełniacz w kosmetykach. Z kolei siarczany stosowane w żelach myjących i szamponach ze względu na pieniące właściwości zmywają ze skóry potrzebne bakterie, enzymy i właściwe PH.

Kosmetyki na bazie olejków roślinnych

Na szczęście są tez skuteczne i naturalne kosmetyki, które nie wymagają stosowania konserwantów, gdyż z racji swojej struktury nie są pożywką dla mikroorganizmów. To np. bezwodne preparaty oleiste. Tłuszcze oczyszczają i wydobywają głęboko osadzone zanieczyszczenia. Według tej zasady opracowane zostały np. szwedzkie kosmetyki naturalne z serii M. Picaut.

Głównym składnikiem serii do pielęgnacji twarzy M. Picaut, która już dostępna jest na polskim rynku, jest olej z rokitnika zwyczajnego. Ten składnik stosowany jest w medycynie chińskiej od ponad 800 lat. Jest znany jako środek spowolniający procesy starzenia się skóry, ale również pomaga w zwalczaniu plam pigmentacyjnych.

Rada dla wszystkich przyszłych mam – warto czytać listy składników nie tylko na produktach spożywczych ale także na kosmetykach. Wiele substancji do nich dodawanych może również wywołać reakcje alergiczne jak np. niektóre perfumy, dlatego zwłaszcza w ciąży lepiej jest unikać silnie pachnących kremów i kosmetyków.
 

2012-01-04

Zobacz: Czy wiesz, ile razy powinna odwiedzić Cię położna?, Odżywianie w ciąży – zdrowa dieta to podstawa, DHA zalecane w ciąży